torun

PLP Torun 17.09.2011 – podsumowanie

Przedostatni wrześniowy weekend spędziliśmy w Toruniu. W sobotę  walczyliśmy o podium w finałowym turnieju  Mastreligi. W niedzielę eUphoria Green zdobywała szlify w rozgrywkach Openligi.

więcej…

kielce

PLP Kielce 27.08.2011 – podsumowanie

Przedostatni turniej Mastreligi PLP za nami. Tym razem ligowe zmagania odbyły się w Strawczynie, oddalonym 30km od Kielc.

więcej…

feat

Trening ze Star Paintball

W minioną sobotę 16 lipca mieliśmy niewątpliwą przyjemność trenować na polu Star Paintball w Stargardzie Szczecińskim. Przywitała nas słoneczna pogoda i najlepsza trawiasta nawierzchnia na jakiej przyszło nam w tym roku grać!

więcej…

PLP Kielce 27.08.2011 – podsumowanie


Przedostatni turniej Mastreligi PLP za nami. Tym razem ligowe zmagania odbyły się w Strawczynie, oddalonym 30km od Kielc.

Podróż niemal 600km trasą rozpoczęliśmy w piątkowy wieczór, wyjeżdżamy ze sporym zapasem czasowym żeby rano spokojnie obejrzeć pole, zweryfikować nasze przemyślenia i strategie. W Poznaniu dołączają do nas Guma z pomocnym Kaczorem. Bez przygód i problemów meldujemy się pod bramą stadionu w Strawczynie o  5:00. Wszystko pozamykane, cicho, głucho. Pierwszy mecz rozpoczynamy ok 9:30, więc znalazł się jeszcze czas na godzinna drzemkę. Po szóstej wkraczamy na pole. Jesteśmy pierwsi, balony rozstawione równo i symetrycznie, ale lekko zflaczałe. Na szczęście znajdujemy dmuchawę i ku niezadowoleniu okolicznych mieszkańców dopompowujemy pole. Rozpoczynają się dyskusje, analiza i korekty wcześniejszych ustaleń. Nad głowami słońce coraz mocniejsze i ani jednej chmury – zapowiada się gorący i wyczerpujący dzień.

W grupie zagramy z Therapy, Therapy Haters oraz toruńskimi Goodfellasami. Pierwsza i najważniejsza rozgrywka to pojedynek z Therapy – liderem ligowej tabeli. Najprawdopobniej od tego meczu zależeć będzie nasz obecność w finałach. Rozpoczynamy grę gotowi i  zmotywowani. Pierwsze punkty dość wyrównane, nasza taktyka wydaje się odpowiednio dobrana do przeciwników. Na tablicy wyników pojawia się wynk 2:2. Mecze są zacięte i długie, czasu coraz mniej. Kolejny punkt zdobywa Therapy. Przy stanie 3:2 pozostaje nam 35 sekund  szans na wyrównanie. Dość ostry rush na przeciwników i sprawy szybko układają się po naszej myśli. Na polu pozostaje 2 zawodników eUphorii i tylko jeden gracz Therapy. Syrena nieubłaganie sygnalizuje koniec czasu. Przegrywamy pierwszy mecz 2:3.

Drugi pojedynek to kolejny skład Therapy. Jeśli myślimy grze w finałach jaki “lucky-looser” musimy pozostałe dwa mecze wygrać i to dość wysoko. Drugi, a może nawet trzeci skład Therapy prezentuje podobny styl gry na całkiem wysokim poziomie. Z małymi problemami wygrywamy cały pojedynek 4:2. Daje o sobie znać zmęczenie i temperatura – słońce grzeje już pełną parą, sytuacje ratuje jedynie lekki wietrzyk.

Trzeci mecz z zaprzyjaźnionymi Goodfellas’ami miał być naszą drogą do finałów. Niespodziewanie (przynajmniej dla nas) przegrywamy go 3:1. Niestety kończymy turniej na rozgrywkach grupowych.

W finałach spotkali się Therapy, Ranger III, HuntersCrew II oraz Warsaw United II. Nam pozostała szybka kąpiel, obiad i powrotna droga do domu…

Dziękujemy za pomoc Trypka i Kaczora, którzy wspierali nas przez cały dzień, oraz chłopakom ze Spire Division za pomoc w ogarnięciu pit stopu.

Nasi sponsorzy